sobota, 22 września 2007

Lewackie zagrożenie - powstaje nowa koalicja?

Komitet Wyborców "Lewica i Demokraci" reprezentowany przez panów Borowskiego i Lityńskiego potępia wypowiedzi Pani Julii Pitery komentującej wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego, gdyż w komentarzu użyła porównania do Hitlera. Twierdzą, że takie porównania są niegodne. Posuwają się nawet tak daleko, że używają określenia - "Nie zabijaj słowami." To nie ważne, że Jarosław Kaczyński, jest cynicznym kłamcą i notorycznym oszustem. W swojej propagandzie czerpie szerokimimi garściami z dorobku totalitarnych propagandzistów. To nic, że w praktyce realizuje swoją zapowiedź, że "nie damy się przekonać, że czarne jest czarne, a białe jest białe" (nikt przy zdrowych zmysłach nie uzna, że było to zwykłe przejęzyczenie, gdyż wiadomo, że w tej jak i podobnych sytuacjach słowa podpowiada ludziom podświadomość). Następuje putynizacja Kraju. Wykorzystywanie prokuratury do celów partii rządzącej jest nagminne i ewidentne. W tych choćby kontekstach, mówienie prawdy jest niezbędne i z definicji nie może być niegodne. Ponadto to teza o zabijaniu słowami jest z gruntu fałszywa. Słowem nie można zabijać !!! - to wie każde dziecko, to jest skrajna, niegodna racjonalistów hipokryzja, absurdalna teza. Zrównująca słowo z najwyższą wartością humanitarną - życiem. Teza wykorzystywana m.in. do usprawiedliwiania przestępstw i zbrodni popełnianych przez reżimy i organizacje przestępcze. Ci co propagują takie poglądy nie widzą niczego złego w stosowaniu kary śmierci, również za słowo.
Ci lewaccy liderzy nie są osamotnieni, biorą przykład ze swojego idola - Aleksandra Kwaśniewskiego, który już twierdzi wbrew oczywistym faktom, że demokracja w Polsce nie jest zagrożona.
Skoro liderzy LiD-u przestają widzieć swojego głównego przeciwnika w lewicowym przecież PiS, to znaczy, że kombinują jak się do niego po wyborach dołączyć, jak wejść z nim w koalicję.
Szkoda tylko, że byłby to jeszcze gorszy, skrajnie lewicowy scenariusz dla Polski, na którego ofiarnym ołtarzu poległa by wolność Polaków i demokratyczne zasady.