Burmistrz Brukseli, Freddy Thielemans zakazał organizowania demonstracji - Stop the Islamization of Europe. Powody podał podobne jak kiedyś Prezydent Warszawy: burmistrz nie jest w stanie zagwarantować bezpieczeństwa manifestacji. Trybunał Europejski uznał postępowanie władz Warszawy i słusznie, za łamanie prawa.
Co ciekawe w 2004 przez Brukselę mogło przemaszerować 8000 Turków w poparciu dla negocjacji Turcji z UE. Przez zablokowanie demonstracji inicjatywy Stop the Islamization of Europe wyraża pogardę do podstawowych praw czlowieka. SIOE poprzez slogany ostrzega mieszkańców UE przed uwarunkowaniami, w których ludzie nie mogą dłużej używać wolności słowa i czuć się bezpiecznie. Szokujące jest to, że nie można o tym mówić w samym sercu Europy. Absurdem jest więc zakazywanie demonstracji ponieważ nieudolna władza obawia się rozruchów ze strony muzułmanów. Wydaje się, że burmistrz „stolicy Europy” nie zdaje sobie sprawy z roli jaką przypada mu odegrać blokując prawo do demonstracji i wolność wypowiedzi. Jego odpowiedzialność nie jest odpowiedzialnością wobec mieszkańców tego miasta, jest również odpowiedzialny przed obywatelami państw europejskich. W ten sposób pokazazuje, że jest faszystą choć mieni się być socjalistą.
sobota, 11 sierpnia 2007
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

0 komentarze:
Prześlij komentarz